Artykuł
Łysienie w stresie
Artykuł Dodano: 2008.09.29 Komentarze: 0
Obciążenia związane z wypadaniem włosów: stres i niedoceniany wpływ łysienia telogenowego i androgenowego na psychikę człowieka
Łysienie typu androgenowego i telogenowego powoduje stres większy, niż można by się spodziewać biorąc pod uwagę obiektywne skutki tego zjawiska. Jest to odbiciem głębokiego symbolicznego i psychologicznego znaczenia włosów. Stres od dawna uważa się za czynnik wpływający na wypadanie włosów. Ostatnie badania przeprowadzane na myszach potwierdziły tylko pogląd, że stres może wpłynąć na zatrzymanie się wzrostu włosów, wywołać przejście w fazę katagenu i sprzyjać powstawaniu uszkodzeń włosów i zapaleniom. Badania negatywnego wpływu stresu na porost włosów i włączenie technik walki ze stresem w kuracje przeciwko łysieniu, jak również rozwój nowych strategii farmakologiczno-terapeutycznych mogą doprowadzić do zwiększonych modalności terapeutycznych, wraz ze złagodzeniem symptomów klinicznych, jak również towarzyszących im implikacji psychologicznych.
Mimo że łysienie jest dość łagodnym schorzeniem, dotknięci nim pacjenci przeżywają wielki stres psychologiczno-emocjonalny, który często prowadzi do pogorszenia się jakości życia, a nawet kolejnych chorób. Cierpienie niektórych pacjentów może osiągnąć stopień, w którym ciężar utraty włosów porównywalny jest z tym spowodowanym przez choroby o wiele cięższe, a nawet śmiertelne (de Koning i in., 1990; Cash, 2001).
W ostatnich latach odkryto pewien związek między konkretnymi strategiami działania a jakością życia. Szczególnie rozwój lepszych instrumentów określania jakości życia pozwolił na identyfikację i wprowadzanie strategii radzenia sobie z problemem (tabela II) (Schmidt i in, 2001).
| Tabela I. Odczuwane przez pacjentów negatywne skutki wypadania włosów | |
| - wstyd | - niewygoda |
| - gniew | - niezadowoleni z wyglądu ciała |
| - zakłopotanie | - poczucie starzenia się |
| - poniżenie | - poczucie niedopasowania |
| - hańba | - utrata pewności siebie |
| - nienawiść | - niezadowolenie z wyglądu |
| - strach | - zmniejszenie się akceptacji społecznej |
| - smutek | - poczucie bezradności |
| - depresja | - samoświadomość |
| - zmartwienie | - stres społeczny |
| - frustracja | - bezsilność |
| - obrzydzenie | - mniejsze poczucie własnej wartości |
| Ułożone wg van der Donk i in. (1991), Cash i in. (1993), Franzol i in. (1990) i Girman i in. (1999). |
Stres od dawna uważano za jeden z typowych czynników sprzyjających wypadaniu włosów (Bosse and Gieler, 1987; Paus, 2000; Botchkarev, 2003). Można rozróżnić kilka poziomów interakcji w związkach stresu psychologiczno-emocjonalnego z wypadaniem włosów: (a) przedłużający się bądź chroniczny stres jako główny powód łysienia telogenowego, (b) przedłużający się bądź chroniczny stres jako czynnik sprzyjający wypadaniu włosów, które spowodowane jest przez czynniki natury hormonalnej, toksycznej, metabolicznej bądź immunologicznej (np. AGA, łysienie plackowate), a także (c) stres będący problemem drugoplanowym wobec samego faktu łysienia. Ten ostatni może się również przyczynić do przedłużania się bądź zaostrzenia wypadania włosów, a w ten sposób doprowadzić do powstania prawdziwego błędnego koła (rys. 1).
Ostatnie badania przeprowadzone na myszach pozwoliły potwierdzić od dawna już powszechny pogląd, że stres może spowodować poważne efekty, jak przesuwanie wzrostu włosów w fazę katagenu, uszkodzenia włosów czy sprzyjanie zapaleniom. Prawdopodobnie największą rolę odgrywa tu substancja P (SP) (Arck i in., 2001, 2003) i kortykotropina wydzielająca hormon (Aoki i in., 2003). Jeśli przełożyć to na organizm, skutki stresu przełożone na mysie mieszki włosowe spowodowałby widoczne łysienie telogenowe w warunkach klinicznych. Zarządzanie konkretnym antagonistą receptora SP (NK 1) może u myszy anulować skutki niszczenia się włosów spowodowanego przez stres (Arck i in., 2001, 2003).
Tabela II. Strategie radzenia sobie z łysieniem rozproszonym i androgenowym.
| Pro-adaptacyjne | Anty-adaptacyjne |
| - elastyczność: pozytywna i konstruktywna | - skupienie się na włosach (dysmorfofobia związana z włosami): separacja społeczna, gniew na innych, bezcelowe rozpamiętywanie wypadania włosów |
| - minimalizacja problemu: przeniesienie uwagi na coś innego, optymizm, odrzucenie problemu, akceptacja, stoicyzm | - negatywizm emocjonalny: rezygnacja, rozpamiętywanie, nerwowość, oskarżanie samego siebi |
Zaburzenia wzrostu włosów wywoływane stresem wspomagane są przez czynnik wzrostu nerwu (ang. nerve growth factor, NGF), który zdaje się działać przeciwnie do SP (Peters i in., 2004). Wyniki te są warte uwagi z dwóch przyczyn: udało się dzięki nim zidentyfikować brakujące połączenia pomiędzy stresem psychologiczno-emocjonalnym a określonymi już dokładnie parametrami, które odwzorowują wzrost i funkcje mieszka włosowego – neuropeptydem SO i neurotrofiną NGF. Ponadto szczególnie intrygujące jest odkrycie, że antagonista NK1 może przeciwdziałać większości spowodowanych stresem negatywnych zjawisk pojawiających się w mieszku włosowym, jako że NK1 są w chwili obecnej badane pod kątem skuteczności jako potencjalna nowa klasa leków antydepresyjnych (Rupniak i Kramer, 1999). W tej sytuacji można by się pokusić o spekulacje na temat zastosowania antagonistów NK1 w odpowiedzi na szkodliwy wpływ stresu psychologiczno-emocjonalnego na porost włosów już u samych podstaw istniejącego łańcucha patogenetycznego. Jednocześnie byłoby to doskonałym wsparciem farmakologiczno-terapeutycznym dla pacjentów dotkniętych wypadaniem włosów i związaną z tym depresją; pozwoliłoby im to na wyłamanie się z samonapędzającego się koła depresji i łysienia (Rys. 1).

Błędne koło wypadania włosów spowodowało reakcje psychoemocjonalne i psychosocjalne. problem; podejście do niego; efekty/kontr-efekty; zatrzymuje się/zaostrza się.
Oprócz SP należy się jednak przyjrzeć bardzo wielu innym bodźcom i mediatorom (neuroprzekaźnikom, neuropeptydom, neurohormonom, neurotrofinom itp.), ponieważ mogą one okazać się potencjalnymi miejscowymi lub obiegowymi mediatorami zaburzeń wzrostu włosów wywołanych stresem. Mieszek włosowy został zidentyfikowany jednocześnie jako znaczący narząd docelowy i jako źródło wielu cząsteczek bioregulatorów, znanych jako mediatory reakcji na stres (Paus i Cotsarelis, 1999; Paus, 2000, 2001; Arck i in., 2001, 2003; Botchkarev, 2003; Peters i in., 2004).
Na przykład u myszy i//lub człowieka cykl wzrostu w mieszku włosowym, którego zaburzenia leżą u podstaw łysienia telogenowego, regulowany jest przez aminy katecholowe, prolaktynę i czynnik wzrostu nerwu – trzy klasyczne bioregulatory odpowiedzi organizmu na stres. Same odpowiedzi na stres, przesyłane przez typowe hormony stresu, jak aminy katecholowe, prolaktynę, ACTH, CRH, β-endorfiny, glukokortykoidy i SP, mogą pośrednio lub bezpośrednio wpłynąć na wzrost włosów poprzez wchodzenie procesu wydzielania różnych neuropeptydów i zaburzanie go (Paus, 1999; Słomiński i In., 1999, 2000; Botchkarev, 2003). Zresztą sam mieszek włosowy może wygenerować mnóstwo mediatorów stresu i wpłynąć na receptory pokrewne, mogąc w ten sposób bezpośrednio włączyć się w regulowanie reakcji na stres na poziomie miejscowym, prawdopodobnie jako część „skórnego systemu antystresowego” (Słomiński i In., 2000). Ostatnio okazało się również, że czynniki sprzyjające zapaleniom, zwłaszcza te zaangażowane w zapalenia neurogeniczne, mogą odgrywać ważną rolę w regulacji wzrostu włosów (Paus, 1999; Ruckert i in., 2000; Arck i In., 2001, 2003; Botchkarev, 2003).
Mimo że dla dokładnego poznania interakcji tych czynników z biologią ludzkiego mieszka włosowego, jak również wpływu stresu psychologiczno-emocjonalnego (ostrego i klinicznego) na wydzielanie się neuropeptydów i ich wpływu na wzrost włosa ludzkiego należy przeprowadzić dalsze badania, stymulatory te należy brać pod uwagę przy omawianiu strategii radzenia sobie z wypadaniem włosów.
Nie istnieje w tej chwili żaden konkretny lek na spowodowane stresem wypadanie włosów ludzkich. Skuteczna interwencja terapeutyczna musiałaby w tym przypadku spowodować przedłużenie się fazy anagenu w cyklu wzrostu włosa, tym samym zapobiegając przedwczesnemu przejściu w fazę katagenu, które stanowi podstawę spowodowanego stresem łysienia telogenowego (Paus i Cotsarelis, 1999). Rozsądnym wyborem mógłby tu być topical minoxidil (MXL), jako że znane są jego właściwości przedłużające fazę anagenu (Buhl, 1989). Poza tym ostatnie eksperymenty przeprowadzone na myszach pokazują, że większość spowodowanych stresem zmian negatywnie wpływających na wzrost włosów na linii „mózg – włosy” (Arck i in., 2001), w tym również przedwczesne przechodzenie cyklu wzrostu włosa w fazę katagenu, należy regulować poprzez aplikację topical minoxidil (Arck i in., 2003a). Kwestia zdolności MXL do przeciwdziałania negatywnemu wpływowi stresu na wzrost włosów ludzkich wciąż jeszcze pozostaje nierozwiązana.
Wgląd w negatywny wpływ stresu na wzrost włosów szczególnie zachęca do wkomponowania strategii zwalczania stresu w kurację leczącą wypadanie włosów i do zwalczania czynników wymienionych na Rys. 1. Stąd pacjenci dotknięci wypadaniem włosów wymagają kompleksowego, wyczerpującego i starannego leczenia, znacznie wykraczającego poza zwyczajowe przepisywanie leków. Ma to na celu złagodzenie symptomów klinicznych i towarzyszących im problemów natury psychologicznej.
Łysienie staje się dla wielu osób coraz poważniejszym problemem. Osoby nim dotknięte przejmują się bowiem nie tylko tym, że nie wyglądają na tyle atrakcyjnie, jak by sobie tego życzyli, ale również, że do tego stopnia czują się z tym źle, że oddziałuje to na wiele innych sfer ich życia, w tym prywatnego i zawodowego. 100% gwarancję z leczenia tego problemu gwarantuje Klinika Handsome Men, a galerię jej zadowolonych Pacjentów, można obejrzeć Tutaj!
Właściciel strony nie ponosi odpowiedzialności za skutki stosowania nin. porad, przepisów czy recenzji. Wykorzystanie podanych informacji odbywa się na wyłączną odpowiedzialność stosującego.
Komentarze (0)
Wyraź swoją opinię na temat powyższego artykułu.
Brak komentarzy
